MOJA PIERWSZA SESJA ZDJĘCIOWA

Pamiętam jak któregoś popołudnia natchnęła mnie myśl… jestem coraz starsza, niedługo pora zacząć poważnie myśleć o powiększeniu rodziny, nie wiadomo co będzie po ciąży, jak moje ciało się zmieni. Postanowiłam zrobić sobie sesje zdjęciową, tak dla siebie, dla męża, po prostu na pamiątkę. Polecieliśmy do Warszawy, przy okazji zrobiliśmy sobie mały weekendowy urlop. Ekipa była świetna, pełna profeska. Make-up, stylizacja, wszystko dopięte na ostatni guzik. No i ja, kompletnie zestresowana, zupełnie nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić, jak układać ciało, co zrobić z rękoma. Lubiłam zdjęcia ale raczej robić, niż sama na nich być.

untitled-2663

Były to moje pierwsze w życiu profesjonalne foty i oczywiście nie wszystkie wyszły tak jakbym chciała ale to nie jest najważniejsze. Ta sesja dała mi coś więcej niż piękne fotografie, dała mi wiarę w siebie, akceptacje i poczucie kobiecości. Skłamałabym gdybym napisała, że pozbyłam się wszystkich kompleksów, bo na to potrzeba czasu i pracy nad sobą ale odnalazłam w sobie piękno i to jest mój mały sukces. Polecam takie przeżycie każdej kobiecie, ja zawsze będę z wielkim sentymentem wspominać tą  sesje. Odkryłam w sobie pewność siebie, kobiecość oraz  nową pasję.

      untitled-2807

 untitled-2602

     untitled-2879               untitled-3207

      

Reklamy

Blog – mój sposób na wolność

_MG_5321 (3)

Nazywam się Ania, a to jest mój blog.

Po co? Dlaczego? Otóż wymyśliłam sobie, że to będzie mój sposób na wolność. Wierze, że blogowanie pomoże mi wylać z siebie ogrom energii, którą w sobie od dawna kumuluje. Będzie to mój mały pamiętnik. Moje życie, pasje, przygody, marzenia. Chcę pisać o tym co mnie nurtuje, porusza, co mnie wkurza i co mnie zachwyca.

No to zaczynamy! Zapraszam Was do mojego świata.