TO WSZYTKO PRZEZ JOBŁKO…

IMG_9039 (2)Długo mnie tu nie było, przepraszam blogasku. To wszystko przez jabłko, wielkie jabłko. Najpierw milion spraw organizacyjnych, pakowanie i takie tam czasochłonne sprawy. Potem 8 dni na innym kontynencie, w mieście gdzie co prawda wszędzie jest Internet, ale kto by siedział na necie jak tyle atrakcji dla oczu, uszu, żołądka i tyle niesamowitych miejsc do odwiedzenia… Tak więc wracam dziś mój mały pamiętniczku aby podzielić się tym, co się u mnie działo w ostatnim czasie. Będąc w Nowym Jorku wpadłam na pewien pomysł, postanowiłam, że opiszę obie moje wyprawy do NYC, krok po kroku, dzień po dniu. Co prawda, już pokrótce opisywałam mój wrześniowy wyjazd do wielkiego jabłka ale tym razem chciałabym bardziej się zagłębić w szczegóły. Dlaczego? Hmmm, bo mogę i chcę, bo to jest mój mały dziennik i chcę porównać sobie te dwa wyjazdy, tak dla siebie. Niby ten sam kraj, to samo miasto ale tym razem było inaczej niż we wrześniu i właśnie dlatego chcę cofnąć się trochę i opisać obie wycieczki. Po drugie, gdy sama planowałam mój wyjazd, zarówno ten pierwszy jak i ten, z którego wróciłam wczoraj dużo szukałam w necie informacji, dużo czytałam o sprawach organizacyjnych jak i o samym Nowego Jorku i jego atrakcjach. Co zrobić czego nie robić itd. Wiadomo, że każdy zwiedza według swoich upodobań ale tak czy inaczej warto trochę poczytać, przynajmniej przed pierwszym w życiu wyjazdem do Stanów. Tak więc może komuś przydadzą się moje rady i wspomnienia, które tu opiszę. Teraz muszę uciekać do pracy, ajjjjjjjj po urlopie ciężko się wraca. Obiecuje, że jutro pojawi się pierwszy wpis z serii …moje wspomnienia z nyc. xoxo

Reklamy

One thought on “TO WSZYTKO PRZEZ JOBŁKO…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s