PIERWSZY DZIEŃ ZA KRATAMI

Bez obaw, nie wylądowałam w więzieniu heh. Ale faktycznie tak zaczęliśmy nasz pierwszy dzień w NYC… właśnie za kratkami.  dzien 1 (84)

dzien 1 (129)Nie wiem czy to zbieg okoliczności, czy mamy jakąś słabość do mostów ale oba nasze wyjazdy do NYC zaczęliśmy właśnie od spacerów na wysokościach. W zeszłym roku był brooklyński, a w tym jego niebieski sąsiad z prawej. Na wstępie zaznaczę, że mostem manhattańskim jeździ metro… chyba co minutę, co sprawia że spacer nim nie należy do wyjątkowo przyjemnych i romantycznych, jak to wygląda w przypadku kolegi z lewej lol. Jest bardzo głośno, trzęsie i kurzy ale…. mimo tych jakże ekstremalnych warunków 😉 warto, warto i jeszcze raz warto przejść się Manhattan Bridge.  Dlaczego? Dla takich widoków….dzien 1 (92)

dzien 1 (69)

dzien 1 (88)

dzien 1 (95)

dzien 1 (101)

Z tego dwukilometrowego spaceru najbardziej urzekł mnie i zaskoczył zarazem view na Chinatown. Tak, wiem… wcześniej, przy okazji zeszłorocznego wyjazdu wspominałam, że ta dzielnica nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Tym razem jednak przyjrzałam się jej z góry i trochę zmieniłam zdanie. Kobieta zmienną jest heh. Bardzo klimatyczne miasto w mieście.manhattan bridge

dzien 1 (109)

dzien 1 (115)

dzien 1 (111)

chinatown

Reklamy

One thought on “PIERWSZY DZIEŃ ZA KRATAMI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s