Z GŁOWĄ W CHMURACH…

foto_029Całkiem niedawno wspominałam o ogromnej dawce adrenaliny, którą zafundowałam sobie skacząc ze spadochronem. Chciałabym się teraz podzielić moimi wrażeniami i w ogóle opowiedzieć jak to wszystko wygląda od kuchni 🙂 O skoku spadochronowym marzyłam już od dobrych kilku lat ale jakoś ciężko było wygospodarować czas podczas krótkich wakacji w Polsce, bo przecież mieszkam w Dublinie 😉 Oczywiście mogłabym skoczyć tutaj… ale jakoś bezpieczniej czułam się w moim mieście, w Gdańsku. Z tego co się orientuję, na pomorzu jest kilka firm organizujących skoki tandemowe ale ja wybrałam sobie tą najbliżej domu, bo zaledwie 10 km od centrum Gdańska – w Pruszczu Gdańskim. SKYluma, bo to właśnie im powierzyłam moje życie hehe to grupa ludzi z ogromną pasją i radością do tego co robią. Bardzo mili, przyjaźni i wyluzowani ale jednocześnie pełni profesjonalizmu. Atmosfera jaką tworzą pomaga zapomnieć o jakimkolwiek strachu. Dla mnie bomba! Przecież byłam tam zupełnie sama. Na szczęście nikt nie dał mi tego odczuć, mój fotograf zagadywał i rozśmieszał mnie prawie do łez. Sajmooon you are the best!! aaa i wisisz mi marchewkę następnym razem 😉 Nie mogę też zapomnieć o Marku- mój tandempilot i o mojej imienniczce (to z Anią korespondujecie w sprawie skoków), bez której nie skoczyłabym tamtego dnia. Miałam małe problemy techniczne (z samochodem) i Ania zaproponowała mi podwózkę. Widać są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie hehe ach są są!!! Dobra, a teraz jak to wszystko wyglądało krok po kroku:

Na początek kombinezon i krótkie szkolenie z Anią foto_000Następnie wsiadamy do samolotu, szybka próba skoku (były nas 3 dziewczyny + tandempilot i fotograf dla każdej z nas) i lecimy Antkiem (samolot AN-2) na wysokość 3000mfoto_006Po osiągnieciu odpowiedniej wysokości skaczemy (ja byłam ostatnia) i tu serce podskoczyło mi do gardła foto_007Teraz moja ulubiona część!!! Spadamy z prędkością światła (190km/h) i robimy głupie miny, bo Sajmooon pstryka foty 😉 foto_008 (2)

foto_010

foto_020

foto_023

foto_012 (2)Przebijamy się przez chmury… dziwne, niepokojące uczucie, może dlatego, że kompletnie nic nie widać. Gdy już przelecimy przez białe kłęby tandempilot otwiera spadochron i szybujemy podziwiając okolice. Marek dał posterować spadochronem 😉 foto_024 (2)No i lądowanie, tego się troszeczkę obawiałam ale nogi do góry i usiedliśmy na pupy bezboleśnie 😉foto_026

foto_027

Dzięki chłopaki 🙂 Świetnie się z Wami bawiłam!!!

A teraz mniej atrakcyjna kwestia… finanse. Cena samego skoku wynosi 700zł, ja jednak wybrałam opcję ze zdjęciami i filmem za 980zł. Jak ktoś skacze pierwszy raz to warto wydać troszkę więcej i mieć taką super pamiątkę. Polecam z całego serca ❤

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

2 thoughts on “Z GŁOWĄ W CHMURACH…

  1. Pingback: THANKS 2015, YOU’RE AWESOME!!! :D | Just Black Swan

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s