CIASTECZKA OWSIANE BEZ MĄKI I CUKRU

1 (1)BLOG

No to chwila szczerości… przyznaję się bez bicia, jestem wielkim fanem słodyczy i jakoś nie potrafię i chyba nie chcę im się oprzeć. Zdrowo się odżywiam, piję wodę, nie słodzę kawy i herbaty ale ta przeklęta czekolada zawładnęła mną do reszty hehe. A tak serio… uważam, że nie ma nic złego w miłości do słodkości pod warunkiem, że delektujemy się nimi ze zdrowym umiarem. Wszystko jest dla ludzi i nie ma sensu rezygnować z czegoś, co daje nam choć trochę przyjemności. Trzeba jednak pamiętać, że organizm bardzo szybko przyzwyczaja się do słodkiego smaku i ważne jest aby nie jeść słodyczy systematycznie.  Poza tym zamiast kupować nafaszerowane cukrem, tłuszczem i złymi węglowodanami gotowce warto zrobić coś samemu. Ja zawszę sięgam po jakąś zdrowszą i równie pyszną alternatywę.

Gdy w żołądku ssie na coś słodkiego, a szafki kuchenne świecą pustkami polecam bardzo proste i szybkie w przygotowaniu ciasteczka owsiane. Są zdrowe i pyszne – pełne błonnika, dobrych węglowodanów i minerałów, a do tego bez grama mąki i cukru.

Sam przepis jak i wykonanie jest banalnie proste. Ja zazwyczaj miksuję receptury, piekę intuicyjnie i na oko ale dla ułatwienia tym, którzy chcą zrobić ciasteczka pierwszy raz spisałam wszytsko i umieściłam na zdjęciu poniżej ->

3 (1)BLOG

Suszone owoce zalać gorącą wodą i odstawić na kilka minut aby zmiękły. W tym czasie połączyć ze sobą pozostałe składniki i wstępnie zmiksować. Następnie dodać odsączone bakalie i wszystko jeszcze raz porządnie wymieszać.

Masę nakładamy łyżką, na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i formujemy okrągłe placuszki. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15-20 minut.

Przepis na ciasteczka owsiane można dowolnie modyfikować, na przykład zamiast kakao można dodać starte jabłko i cynamon i będzie wersja bardziej świateczna.

Jak widzicie, przygotowanie ciasteczek owsianych jest dziecinnie proste, a przyjemność z ich jedzenia wspaniała. Wszystkim łasuchom polecam z całego serca sięganie po tego typu alternatywy. Domowe, zdrowsze zamienniki, tych sklepowych niezdrowych wynalazków. Poza tym fajnie jest zrobić coś samemu. Wiesz co jesz!!!

Buziaki z deszczowego Dublina :*

p.s. Tak, ta pogoda jest chyba głównym powodem mojego uzależnienia hehe 😉

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s