MILITARNA DWURZĘDÓWKA NIE TYLKO DLA MĘŻCZYZN ;)

Do napisania poniższego postu zainspirował mnie zakup pewnego pięknego płaszcza. Niedawno wróciliśmy z Polski i to właśnie tam udało mi się upolować tą piękną militarną zdobycz. Od dawna czegoś takiego szukałam. Militarny dwurzędowy płaszcz w kolorze khaki. Nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Nie dość, że leżał na mnie idealnie to jeszcze 50% zniżka bardzo głośno krzyczała kup mnie! 😉

Dwurzędówki to klasyka i jak widać nie tylko w modzie męskiej. Uważam, że zaraz obok małej czarnej, to właśnie tego typu płaszcz jest niezbędną podstawą naszej garderoby. Dla mnie to stuprocentowe must to have. Można go nosić w zasadzie do wszystkiego. Zarówno na wyjścia, do eleganckich sukienek i szpilek, jak i luźnych casualowych stylizacji. Co nam tylko modowa wyobraźnia podpowiada. Ja lubię mieszać style, nie lubię nudy w modzie.

IMG_4239 (2)blog

sukienka blog

W tym sezonie długie grube dwurzędówki królowały na wybiegach, a i w sieciówkach ich nie brakuje. Ja mój militarny płaszcz wyhaczyłam w gdańskiej Bershce za całe 120zł (z 240zł). Przyznacie, że cena bardzo kusząca. Płaszcz jest naprawdę bardzo elegancko i starannie wykonany, podszewka wykończona i obszyta złota tasiemką. I co najważniejsze świetnie leży i ma długie rękawy, co w moim przypadku jest odwiecznym problemem. Do tego te śliczne ciemno złote guziczki „na nóżce” z tj. herbem, podobnie jak w kolekcji Balmain czy Michael Kors.

IMG_4277 (2)blog

PicMonkey Collage1blog

A jak już jesteśmy przy garderobie… żeby była jasnośc, ja nie jestem ani wielkim znawcą mody ani nie zamierzam przeinaczyć mojego łabędzia w blog modowy ale ubrania, moda, materiały i kroje to nieodłączna część mojego życia. Wychowywałam się w domu, w którym wszystko kręciło się wokół tkanin, wykrojów, trendów itp. Do dziś pamiętam ogromny stół krawiecki w salonie u moich rodziców. Głupia byłam, gdy jako dziecko zazdrościłam koleżankom ciuchów z sieciówek i nie doceniałam tego, jaką szczęściarą byłam. Ludzie płacą krocie za unikatowe projekty i ubrania szyte na miarę, a ja co sobie wymyśliłam i naszkicowałam to miałam. Dziękuje Ci mamo za te wszystkie piękności, które dla mnie stworzyłaś ❤ Moda to nieodłączny kawałek mojego życia, chyba wyssałam to z mlekiem matki 😉 Nie wiem dlaczego nigdy wcześniej nie wspominałam o tym na blogu. No nic, co sie odwlecze to nie uciecze i właśnie teraz mam ochotę nadrobić moje modowe zaległości. Chciałabym podzielić się trochę moim stylem, charakterem modowym i wpuścić Was do mojej szafy.

Buziaki i do następnego :*

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s