ROBIĘ REMONT, ZARAZ WRACAM ;)

Patrzę na datę ostatniego wpisu i oczom niewierze… kiedy to minęło? Mogę bez wahania nazwać wrzesień miesiącem bez komputera. Czy to w ogóle możliwe w XXI wieku? No niestety, w życiu są rzeczy ważne i ważniejsze i choć uwielbiam blogować to musiałam wziąć przymusowy urlop od pisania i zająć się domową rewolucją. Remont naszego mieszkania okazał się bardziej skomplikowany i czasochłonny niż myśleliśmy. Praktycznie od samego przyjazdu do Polski nie żyjemy niczym innym niż naszym małym placem budowy.lol Patrząc wstecz, na nasze plany i przemyślenia dotyczące powrotu do kraju i tej całej mieszkaniowej demolki stukam się w głowę i myślę… albo tak głupi albo tak optymistyczni haha. Jak mogliśmy w ogóle pomyśleć, że wyrobimy się w miesiąc. No, może z super brygadą remontową byłoby to całkiem możliwe. My jednak postawiliśmy na własne siły. Jesteśmy sami sobie majstrem i ekipą budowlaną. Trzej muszkieterowie 😉 Mr MacGyver jedyny zawodowiec w naszej ekipie i mózg operacji czyli mój tata, nasz Super Hero i koleś od brudnej roboty – mój P. no i ja dyrektor kreatywny i dziewucha od wykończeniówki haha.

picmonkey-collage

Ten remont to nasze małe wielkie wyzwanie i wiecie co… prawdą jest, że czasem mam ochotę rzucić to wszystko w cholerę, bo coś tam nie pasuje, bo coś nie działa i coś tam trzeba poprawić i potem jeszcze raz i jeszcze raz ale mam też ogromną satysfakcję i jestem z nas dumna, że tak dzielnie sobie radzimy. Zbudowaliśmy wszystko od podstaw i jesteśmy już bardzo blisko końca. Uffffff! nie mogę się doczekać przeprowadzki, a przede wszystkim nie mogę się doczekać naszego nowego życia w naszym nowym domu 🙂

Teraz muszę już uciekać, miłego dnia wszystkim i wybaczcie, że tak długo mnie tu nie było. Mam nadzieję, że to była jednorazowa tak długa rozłąka. Do następnego.xoxo

Wszystko co kocham czyli wycieczka do Bray! <3

IMG_7904 (2)

No i w końcu trafiłam to Wicklow-ego miasteczka, które zwie się Bray! Zawsze chciałam pojechać do tego nadmorskiego miasta ale jakoś nigdy nie było mi po drodze. Teraz, gdy mój irlandzki czas powoli się kończy staram się nadrabiać wszystkie krajobrazowe zaległości i zwiedzać ile tylko się da.

IMG_7923 (2)

IMG_7926 (2)

Możecie się śmiać lub nie ale w Bray najbardziej interesowała mnie linia pociągu tzw. DARTa, która biegnie pod górami. Wiele o niej słyszałam od znajomych i zawsze chciałam zobaczyć ją z bliska. Mam chyba jakieś upodobanie do pociągów, a raczej do linii kolejowych biegnących w dziwnych i ciekawych dla oka miejscach heh. No cóż, każdy ma jakieś zboczenia.lol

IMG_7951 (2)

Jeśli lubicie piesze wycieczki to polecam przespacerować się klifami z Bray do Greystones. Moja kumpela zafundowała mi taką 8km wędrówkę wzdłuż morza i byłam zachwycona. Szmaragdowa woda, klify, góry… czego chcieć więcej?! No i mój upragniony pociąg przejeżdżający w górskich tunelach. Ach! Co tu dużo pisać… pięknie tam i tyle! ❤

IMG_7971 (2)

IMG_7982 (2)

IMG_8026 (2)

IMG_8030 (2)

IMG_8045 (2)

Jeśli wybieracie się do Dublina lub mieszkacie tu ale doskwiera Wam zmęczenie miastem to serdecznie polecam wycieczkę do Bray. To zaledwie 20km od centrum Dublina, a zupełnie inny świat. Najwygodniej i chyba najatrakcyjniej będzie skorzystać z usług Darta, gdyż linia kolejki jak już wcześniej wspomniałam biegnie wzdłuż morza, tak więc narażeni jesteśmy na przepiękne widoki… koniecznie usiądźcie przy oknie 🙂

IMG_7957 (2)

BEYONCE #FormationWorldTour – CROKE PARK DUBLIN

Hejka! Czy robicie sobie listy z rzeczami o których marzycie i których pragniecie? Ja tak! Spisując swoje cele na kartce papieru jakoś tak łatwiej mi o nich pamiętać i do nich dążyć 😉 Nie ma wymówek i nie ma odwrotu, zostało napisane to trzeba wykonać, a przynajmniej próbować. Jedno z moich małych wielkich pragnień na ten rok spełniło się wczoraj. IŚĆ NA KONCERT SŁAWNEGO ARTYSTY! Done! Aj! Co to był za wieczór. Chyba bardziej sławnej gwiazdy wybrać sobie nie mogłam. Rewelacyjna artystka, silna a zarazem wrażliwa i skromna kobieta – Queen Beyonce! I love You! To był niesamowity koncert. Miałam dreszcze od stóp do głowy. Momentami czułam jak napływają mi łzy do oczu z ekscytacji i wzruszenia! Chciało mi się płakać, skakać, krzyczeć, śpiewać, tańczyć… a potem znowu płakać i się uśmiechać! Milion emocji i to wszystko dzięki genialnej Pani Knowles-Carter.

PicMonkey Collage

Posłuchać na żywo ulubionych kawałków w wykonaniu ukochanej wokalistki – bezcenne! Beyonce jest piękna, ma kawał głosu i robi świetne show, a do tego wszystkiego jest skromna i wrażliwa. Podziwiam ją od dawna, a z każdą kolejną płytą zachwyca mnie na nowo. Wiedziałam, że da czadu i ani troszkę się nie zawiodłam. Bey naładowała nas mega pozytywną energią i dała zastrzyk pełen emocji, który mnie trzyma do teraz ❤

I MISS YOU NEW YORK

Hello from Dublin everybody! I arrived home safe and sound. I just came back, and I’m thinking already about returning to New York. Oh God! How I love this city…

It’s been an amazing two weeks, just me and the whole town around. This time less touristy. Hmmm… I’m not a tourist anymore, right? hahaha. I went to the big apple to live a little life of its own, to think, to be alone with myself. To visit the places where I wasn’t before, breathe the air in New York. At the beginning it was a bit strange. For the first time I was completely alone on vacation. I’m not a loner at all! I love people and I love to be among them. Honestly, it was a few moments when I felt lonely there, especially at the beginning. Yeah, in this huge city too you can feel lonely if you don’t know anyone. But also in this big city it’s impossible to stay alone. You always have a chance to know someone… in the subway, in the park, in the shop or at the museum 🙂 I met a New Yorker, I wrote about this in a post about the Whitney Museum of American Art. He’s nice, caring and very patient guy. I’m sorry that you always had to wait for me.lol

nyc blog

We had a nice chat and good vibes from the beginning. Though we have seen only a few times in my fourteen-day trip I really had a great time. He showed me a funny museum in Times Sq of whose existence I had no idea. And we both had fun like a kids there. Also he took me for a very cool party and I had a chance to see how New Yorkers partying. Btw, he is a very very good dancer! Almost like me haha 😉 Thank you Alexander! I hope to see you again in New York or in Poland 🙂

Except my problems and stress at the beginning (I overslept) everything else was excellent. New York is wonderful, and it was a great two weeks of my life. Too bad that the days passed so quickly. Well… All Good Things Come to an End. But who said that it ends for good? We can always do it again, right?! If something makes you happy do it again and again! 🙂

 

 

BUSHWICK COLLECTIVE and last moments in my second home…

My last day exploring, walking and waiting for the subway 😉 I couldn’t spend that day anywhere else than wandering around Brooklyn. Fascinated by Williamsburg district I went a few more stations deeper in Brooklyn to Bushwick. This area it’s like a kingdom of street art. I read that Bushwick Collective is the world’s largest exhibition of graffiti art. Artists come here from all over the world to leave their work on the walls of New York. Whole town of paintings, full of color, and a damn good talent!

IMG_7204 (2)

IMG_7147 (2)

IMG_7190 (2)

IMG_7140 (2)

IMG_7132 (2)

IMG_7179 (2)

IMG_7154 (2)

IMG_7121 (2)

IMG_7164 (2)

IMG_7163 (2)

IMG_7196 (2)

IMG_7201 (3)

IMG_7230 (2)

IMG_7152 (2)

IMG_7207 (2)

IMG_7188 (2)

IMG_7234 (2)

The longer I live in Brooklyn, the more I love this place! I feel that is where I belong. I feel freely and relaxed. I’m watching neighborhood and street art impresses me every day. I’ve never spent so much time in Brooklyn. Every tourist goes straight into Manhattan and rightly so, because it’s great and has a lot to offer but if I had to choose a place where I want to live it would be Brooklyn. I’ve been here almost two weeks, I’m coming home after dark and I didn’t have even one dangerous situation. Times have changed and Brooklyn too, it’s no longer a dangerous neighborhood. People walk at night all the time and no one pays attention to anyone. Sorry, but I can’t say the same about Dublin, where I live. Here I’m running from work and I look back every 5 minutes. Two years ago two guys stole my purse when I was coming back home from work and since then I don’t feel safe in Dublin. Once I went in the evening with the camera and almost lost it. It’s sad but in Dublin is a lot of junkies and you never know what can happen and what you can expect. In New York, I went alone with a camera in my hand all the time and no one paid any attention. My New York friend commented it like that “yeah, because here we all have cameras.lol”. Well ok, but I mean behavior! I feel really safe here and like at home, all too much like at home. 😉

IMG_7187 (3)

I already miss the city! This is my second home, nowhere else in the world I didn’t feel so well and so happy as here. Even my discomfort to speak English disappeared… relax,  probably will come back at the airport in Dublin haha. Ohhh! I don’t want to leave! But I have to, my love is waiting for me at home, he is my home! Where he is there and I, right?  For too long time we were apart.

Sunday Funday in CONEY ISLAND

IMG_7008 (2)

Welcome to Coney Island! This place is awesome. It’s exactly the same like in the  American movies but with the small difference… this time I’m not watching! I’m in that movie, it’s my own, real American Dream. Huge amusement park right on the ocean, I’m in paradise.

IMG_6811 (2)

IMG_6978 (2)

IMG_6977 (2)

IMG_6970 (2)

IMG_6825 (2)

IMG_6870 (2)

IMG_6887 (2)

IMG_6876 (2)

IMG_6869 (2)

IMG_6808 (2)

IMG_6819 (2)

IMG_6904 (2)

IMG_6896 (2)

I was tempted to go for very steep roller coaster „Thunderbolt” but I chickened out and to be honest I didn’t want to do this alone.lol Anyway, I couldn’t be in the carousel city and don’t take advantage of even one attraction. I jumped at the Wonder Wheel and to not look like a coward I chose swinging car (bravely, right?) 😉 but honestly I chose the giant wheel to enjoy the views. Such a paradox, I have a fear of heights but at the same time I love the views from the top and I can’t resist them even if I have jelly legs . Well… I am human, and we have a lot of contradictions hahaha.

IMG_6937 (2)

IMG_6918 (2)

IMG_6922 (2)

IMG_6923 (2)

Except the fact that I was there completely alone and was Sunday, so I was walking between these all lovers and dating couples 😉 this day was really excellent. Beautiful views, delicious food and a lot of fun. What could I want more? Well, I met Warren 😉 guy whose mouth didn’t want to stop talking. A man who loves Polish women and man who knew about New York City more than we can read in guidebooks. When he started to talk to me for the first time – on the promenade, I ignored him but he caught me with his colleague when I was on the pier… and from there was no escape. Mature man with an interesting life story, to my surprise he knew a lot about Poland, and of course a lot about Polish women. To all this, his mother was Irish… what a coincidence haha.

IMG_6990 (2)

BAY RIDGE & VERRAZANO BRIDGE

Day full of water and another bridge to the collection. Verrazano-Narrows Bridge connects the New York City boroughs of Staten Island and Brooklyn. The bridge is named for the Florentine explorer Giovanni da Verrazzano, who became the first European to enter New York Harbor and the Hudson River.

IMG_6703 (2)

This double-decked suspension giant is doing really colossal impression. Is over 4km in length, and its massive towers can be seen throughout a good part of the NY metropolitan area. I love bridges, water and these types of views. Unfortunately Verrazano bridge is only open to car traffic.

IMG_6706 (2)

IMG_6714 (2)

The whole Bay Ridge neighborhood looks like a small town, which we can see in American movies. Low buildings, American flags everywhere and no tourists … well, except me;) Time seemed to flow a little slower here.

IMG_6664 (2)

IMG_6735 (2)

IMG_6660 (2)

IMG_6668 (2)

Have a nice weekend folks.xx